Sunday 05th of September 2010

logo

Twoja wyszukiwarka
Turczyn - zapomniana rasa PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Niedziela, 16 Sierpień 2009 21:19

Turczyn to kolejna polska rasa, która znalazła się na granicy wymarcia. Gdyby istniała oficjalna, "Czerwona księga gołębi zagrożonych wyginięciem" to ptak ten zajmowałby jedno z pierwszych miejsc. Jeszcze niedawno wydawało się, że gołębie te wyginęły bezpowrotnie. Jednak dobry los był dla tej rasy  wyjątkowo łaskawy - okazało się, że turczyny jeszcze istnieją. W ten sposób polscy hodowcy otrzymali jeszcze jedną, prawdopodobnie ostatnią szansę na uratowanie tej unikalnej rasy. Tej niespodziewanej szansy na ponowne odrodzenie rasy nie wolno nam zmarnować. Musimy wykorzystać wszelkie możliwości aby zachować tą starą rasę dla przyszłych pokoleń.

Od samego początku ogłoszenia akcji "S.O.S RATUJEMY POLSKIE RASY" interesowałem się historią krótkodziobego turczyna występującego niegdyś licznie na terenie Polski południowo – wschodniej, a w okresie późniejszym również w rejonie dolnej Wisły i na Pomorzu.

Zainteresowanie to wynikło z faktu, że była to bardzo ładna odmiana krótkodziobych gołębi tureckich występujących (prawdopodobnie) tylko w Polsce oraz, że gołębie te w dużym stopniu przyczyniły się do wyhodowania znanych lwowskich ras jak: szeka ciemnego, szeka wywrotnego oraz w największym stopniu brodawczaka polskiego. W pewnym stopniu turczyny spokrewnione są również z maściuchem polskim.

Po drugiej wojnie światowej hodowla turczynów w Małopolsce wschodniej praktycznie zanikła. Przetrwały one jednak na Pomorzu (od Gdańska do Szczecina). Ze względu na dużą żywotność i samodzielność była to rasa dość często hodowana na wsi. Jeszcze na początku lat 80 - tych minionego wieku /ok. 1980 roku/ można je było spotkać na targu w Koszalinie, Słupsku i Gdańsku. W następnych latach populacja tych gołębi z nieznanych przyczyn szybko zmalała. Turczyn praktycznie znikł z gołębników i stał się rasą unikalną.

Moje poszukiwania prowadzone na terenie dawnych woj. koszalińskiego i słupskiego nie przyniosły spodziewanych efektów. Czasami udawało się odszukać pojedyncze egzemplarze lecz najczęściej były to osobniki miernej jakości. W pewnym momencie byłem przekonany, że rasa ta wyginęła. Niespodziewanie dzięki przypadkowi udało nam się trafić na ślad tych gołębi.

Do współpracy przy ratowaniu kolejnej polskiej rasy namówiłem kol. Władysława Styczyńskiego z Tczewa - znanego hodowcę i miłośnika ras polskich. W chwili obecnej posiadamy kilka par tych pięknych gołębi i staramy się uratować je od zagłady. Nie jest to zadanie łatwe gdyż populacja tej rasy jest nieliczna i związane jest to z prowadzeniem hodowli w pokrewieństwie.

Mamy jednak nadzieję na odnalezienie większej ilości czystorasowych turczynów oraz zainteresowanie tą starą i piękną rasą hodowców w całym kraju. Polskie przedwojenne piśmiennictwo praktycznie nie opisuje tej rasy.

W latach powojennych o rasie tej wspomina mgr J. Stoch przy okazji opisu brodawczaka polskiego (HDI nr 7/8 z 1967r) natomiast portret turczyna zamieszczony jest w książce J. Kellera pt. "Gołębie" (PWRiL W-wa 1968). Nieco więcej informacji o tej starej rasie zamieszcza kol. A. Teneta w "Biuletynie" P.Z.H.G.R.i D.O. nr. 3/98. Szczególnie cenny jest opis kol. A. Tenety gdyż opiera się na wiarygodnych materiałach źródłowych i opisuje ogólny wygląd tych ptaków.

Po tym nieco długim lecz niezbędnym wstępie czas zająć się opisem turczyna. Turczyny jak sama nazwa wskazuje pochodzą z Turcji. Pisząc o pochodzeniu należy uwzględnić państwo tureckie w jego dawnych granicach (imperium otomańskie) obejmujące swym zasięgom ogromne obszary. Tak więc gołębie te nie muszą być rdzennie turecką rasą. Z całą jednak pewnością rozpowszechnione zostały przez Turków i im zawdzięczają swoją nazwę.

Gołębie pochodzenia tureckiego znane były w Polsce od XVII wieku i znalazły tu swoją drugą ojczyznę.

Hodowcy z terenów dawnej Małopolski wschodniej (Lwów, Tarnopol, Stanisławów) znani byli z zamiłowania do hodowli ras krótko dziobych. To właśnie oni wyhodowali cieszące się powszechnym uznaniem, maściuchy polskie, szeki polskie, staluchy, brodawczaki oraz jedną z najpiękniejszych ras jaką jest mewka polska. Na tych terenach hodowano też wysokiej klasy turczyny, które następnie rozpowszechniły się na terenie Polski północnej i tam nielicznie trwały do naszych czasów.

TURCZYN  - opis rasy

Wygląd współczesnego turczyna w dużym stopniu odpowiada opisowi zamieszczonemu w "Biuletynie" nr. 3/98 przez kol. A. Tenetę. Ten opis w połączeniu z obecnym wyglądem turczyna stał się podstawą do opracowania projektu standardu rasy. Poniżej przedstawiam projekt wzorca "Turczyna", który kieruję do społecznej konsultacji. Liczę na życzliwe uwagi hodowców, którzy osobiście zetknęli się z tą rasą i zechcą podzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Pochodzenie:

Turcja (dawne imperium otomańskie). Na ziemiach polskich znany od drugiej połowy XVII wieku. Krótkodziobe turczyny mają duży udział w powstaniu niektórych ras polskich. Licznie hodowane w XIX i na początku XX wieku. Obecnie rasa nieliczna, zagrożona wyginięciem. Od 1995r. objęta programem ratowania ras polskich.

Wrażenie ogólne:

Elegancki gołąb , nieco większy do maściucha polskiego, proporcjonalnie zbudowany, pełen temperatury, łagodny i ufny.      

WZORZEC

Głowa - mała o zarysie "kostkowym" ciemię płaskie, tył głowy węższy ładnie zaokrąglony. Czoło skośne tworzy linię prostą z górną krawędzią dzioba.

Oczy - średnio duże, tęczówka koloru perłowego (dopuszczalne żyłki barwy różowej), źrenica ciemna, duża.

Brew - średniej wielkości, dwu lub trzy rzędowa, systematycznie otaczająca oko, barwy cielistej (nie może być mięsista)

Dziób –umiarkowanie krótki, mocny, zwarty, koloru kości słoniowej, umiarkowanie szeroki u podstawy (tworzą linię prostą z czołem). Brodawki nosowe niezbyt duże, biało przypudrowane (nie mogą być porowate). U starszych osobników widocznie trzy małe brodawki na dolnej szczęce.

Szyja - średniej długości i grubości, harmonijnie połączona z tułowiem.

Pierś - umiarkowanie szeroka, łagodnie zaokrąglona, nieco uniesiona i wysunięta do przodu.

Grzbiet - niezbyt długi, ukośnie opadający w kierunku ogona.

Skrzydła - dobrze przylegające, mocne, lotki zwarte noszone na ogonie.

Ogon -dobrze zwarty, nieznacznie dłuższy od skrzydeł.

Nogi - średnio krótkie, mocne barwy czerwonej, nieopierzone.

Kolor - jednobarwne: czarne, czerwone, żółte i białe, barwa winna być intensywna, wyrazista. Na piórach szyi i piersi intensywny fioletowo zielony połysk - szczególnie widoczny u osobników czarnych.

Wady - zaokrąglona głowa, dziób długi i cienki, brak linii prostej (czoło - dziób), mięsista brew, porowate brodawki i nosowe, czerwona lub różowa brew. Opuszczone skrzydła, długi i szeroki ogon.

 


Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Free Joomla Templates, ecommerce web hosting. Valid XHTML and CSS.