
| Kalina i bialka polska |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| Niedziela, 16 Sierpień 2009 21:20 |
|
Publikację tę poświęcam pamięci mgr Józefa Stocha – prekursora akcji ratowania ras polskich Przygotowując materiały dotyczące kaliny i białki polskiej zastanawiałem się czy umieścić je w grupie ras ginących czy też w grupie gołębi, które doświadczyły tragicznego losu i wyginęły bezpowrotnie. Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Rezultaty moich poszukiwań nie napawają optymizmem. Dotychczasowe poszukiwania tych gołębi na terenie Polski Południowo-Wschodniej, nie dały żadnych efektów. Mam jednak cień nadziei, że gdzieś w gołębnikach naszych hodowców żyją ostatni przedstawiciele tych ras. Tak było np. z listonoszem polskim, którego po latach udało się odnaleźć i ponownie zaprezentować naszym hodowcom.
![]()
Mam też nadzieję, że po publikacji w f&f, odezwą się hodowcy, którzy pomogą dopisać ostatni rozdział dotyczący historii tych gołębi. Każda wiadomość może okazać się niezwykle cenna i w rezultacie może pomóc w restytucji tych unikalnych ras. Dlatego też z wielką nadzieją oczekiwał będę na odzew hodowców, którym zależy na ratowaniu rodzimych ras. Kalina i białka ze względu na swe walory użytkowe zaliczane są do grupy ras typowo mięsnych. Obydwie te rasy wyhodowane zostały w okolicach Krakowa i są produktem racjonalnej chłopskiej hodowli. Pomimo swych niewątpliwych zalet były to rasy o znaczeniu lokalnym i nigdy nie zdobyły należnego im uznania. Nieco większą popularnością cieszyła się kalina, która hodowana była na terenie Polski Południowo-Wschodniej (na linii Kraków-Rzeszów) oraz sporadycznie w innych regionach Polski. Natomiast białka zawsze hodowana była tylko w obrębie regionu krakowskiego i nie znana była w innych stronach Polski. Do tej grupy zaliczamy również nie istniejącego już olbrzyma polskiego, który wyginął bezpowrotnie w okresie powojennym. Los jaki spotkał wiele polskich ras zmusza nas do zastanowienia się nad przyczynami tego zjawiska. Trudno bowiem zrozumieć dlaczego żywotne i łatwe w hodowli rasy giną lub znajdują się na granicy wyginięcia. Proces ten przebiega szybko i prawie niezauważalnie. Ten smutny los dotknął także białkę i kalinę polską. Prekursorem ratowania ras polskich był nieżyjący już Józef Stoch, wielki miłośnik Wspomniany J.Stoch, znakomity znawca i propagator ras polskich podjął trudną próbę uratowania ras polskich od całkowitej zagłady. Niestety jego apel nie znalazł zrozumienia i poparcia wśród hodowców. Region Krakowa był i jest nadal zdominowany przez hodowców srebrniaka, którym los innych ras polskich jest raczej obojętny. Dominację tę widać zarówno w gołębnikach jak i na wystawach gołębi rasowych. Niezwykle trudno jest zmienić lokalne upodobania i tradycje hodowlane. Zachęcam jednak, aby w polskich gołębnikach oprócz ras popularnych trzymane były też te, zagrożone wyginięciem. Wspólnym wysiłkiem mamy szansę na uratowanie jeszcze wielu pięknych ras, które mogą rozsławić dobre imię polskiego gołębiarstwa. CECHY WZORCA BIAŁKA POLSKA Głowa: dość duża i wydłużona o dość wysokim i szerokim czole, gładka. Linia profilu głowy powinna, począwszy od czoła, opadać w kierunku karku umiarkowanie w dół. Oko: w proporcji do całości głowy wydaje się nieduże, gałki oczne lekko wystające na zewnątrz, śmiałe spojrzenie. Tęczówka ciemna, brunatno-czarna. Brew: wąska, gładka, delikatna, jasnocielistej barwy. Dziób: średniej długości i grubości, mocny o dobrze zwartych szczękach, jasnocielistej barwy. Woskówki nosowe miernie rozwinięte, dobrze przylegające. Szyja: średniej długości, stopniowo poszerzająca się ku dołowi, szeroka u nasady. Podgardle dobrze zaokrąglone. Pierś: szeroka, pełna, zaokrąglona, dobrze umięśniona. Brzuch pełny o znacznym obwodzie. Grzbiet: w barkach szeroki, w krzyżu odpowiednio węższy, średniej długości, lekko zaokrąglony. Skrzydła: szerokie i długie lotkami sięgają prawie do końca ogona mocno do tułowia przyłożone spoczywają na ogonie, nie stykając się końcami lotek ze sobą. Nogi: mocne, dość krótkie i dość szeroko w tułowiu osadzone, uda schowane w piórach podbrzusza stopy nieopierzone, czerwonawo-karminowej barwy; palce dobrze rozstawione; pazurki jasne. Barwa i rysunek: wyłącznie biała barwa upierzenia. Wygląd ogólny: jest to gołąb dość duży i ciężki o sylwetce zbliżonej w wyglądzie do gołębia typu polnego, odpowiednio tylko powiększonej. Pod względem wielkości oraz rozpiętości skrzydeł, białka przypomina polską kalinę. Tułów średniej długości, pierś pełna, dobrze umięśniona i łagodnie zaokrąglona. Ogólnie budowa mocna i zwarta, ale równocześnie lekko wydłużona, przez co nie wygląda na zbyt korpulentną i ciężką, choć tak jest faktycznie. Nogi dość krótkie i dość szeroko rozstawione. Ogon noszony poziomo. Upierzenie obfite, ale ściśle do ciała przylegające. Zawsze gładka głowa, o szerokim i dość wysokim czole oraz o wydłużonej i opadającej linii profilowej, stanowi charakterystyczne uzupełnienie dla całej mocnej sylwetki gołębia. Poza tym gołąb powinien odznaczać się dużą żywotnością, ruchliwością i znakomitym zdrowiem. Duże błędy: mała głowa, o wąskim i niskim czole. Zaznaczony czub lub korona z tyłu głowy. Rdzawoczerwona brew. Długi, cienki dziób. Za długa lub za cienka szyja. Wąska, słabo umięśniona pierś i brzuch. Grzbiet wąski w barkach spłaszczony. Luźno przy tułowiu trzymane skrzydła, obwisłe krzyżujące się ze sobą wyraźne lotki. Ogon za krótki, zadarty do góry, także ogon wyraźnie pochylony do ziemi. Wysokie i wąsko ustawione nogi. Rosnące na skokach i palcach pióra. Barwne pióra.
KALINA POLSKA WZORZEC Głowa średniej wielkości, wydłużona i na szczycie głowy lekko spłaszczona; o wysokiej nieco skośnej i u góry lekko zaokrąglonej linii czoła. Z tylu głowy wysoko osadzona, szeroko na boki zachodząca i obfita w pióra muszlowata korona. Pióra korony obwodzące półkoliście kark zachodzą w dół na szyję bez załamań i przerw, poszerzając szyję co najmniej o 1 cm w stosunku do jej faktycznej grubości. Oczy. O tęczówce ciemnej, brązowej, u odmiany niebieskiej tęczówka jasna, perłowa. Brew: słabo rozwinięta, pojedyncza, cielistej barwy; u odmiany niebieskiej brew jest szara. Dziób: średniej długości i umiarkowanie mocnej budowy; obie szczęki o barwie cielistej lub bardzo jasnorogowej; u niebieskich dziób jest ciemny. Woskówki nosowe słabo rozwinięte i przylegające, delikatnie biało przypudrowane Szyja. Średniej długości, pełna. W ramionach szeroka, ku górze zwężająca się; podgardle dobrze wycięte i zaokrąglone. Pierś: szeroka zaokrąglona, dobrze umięśniona, w przód nieco wysunięta i lekko do góry uniesiona. Brzuch proporcjonalny do szerokości piersi, pełny i zaokrąglony. Grzbiet: szeroki, trochę spłaszczony, w partii krzyżowej zakryty skrzydłami, lekko ukośnie opadający w dół ku ogonowi. Skrzydła. Mocne przylegające do tułowia, długie (dosięgają prawie do końca ogona); lotki spoczywają swobodnie na bocznych jego sterówkach. na ogonie, na bocznych jego sterówkach. Ogon. Trzymany dość szeroko i niezbyt zwarcie, długości 15cm, noszony jest prawie w równej linii z opadającą ukośnie linią grzbietu; z uwagi na ogólną długość gołębia, na jego średnio wysoką postawę i uniesioną nieco ku górze pierś koniec ogona dotyka prawie do ziemi. Nogi. Średnio wysokie, stopy i palce nie opierzone, czerwonej barwy, palce dobrze rozstawione, pazurki mocne, jasnorogowej barwy ( u niebieskich są one ciemnorogowe). Barwa i rysunek: biała barwa na głowie rozciąga się począwszy od podstawy korony i linią owalną biegnącą około 1cm poniżej oka zachodzi aż na górną część szyi tworząc pod dziobem mały i niezbyt wyraźnie zarysowany podbródek. Białe są również lotki pierwszego rzędu, w liczbie 8-10 sztuk w każdym skrzydle. Biała barwa występuje ponadto na piórach podbrzusza i poniżej krzyżowej partii dopuszczalne jest także, gdy i ogon jest całkiem biały. Biała barwa nie występuje tylko u odmiany niebieskiej; w przyszłości należy jednak dążyć do powstania rysunku białego, identycznego jak u innych odmian barwnych, także u odmiany niebieskiej. Istnieją cztery odmiany barwne kalin: brązowo-miedziana, niebieska-sinopłowa, żółto-złocista i niebieska. Barwa zasadnicza powinna mieć bardzo jasny i jednolity odcień. Tylko pióra na szyi, piersi i karku oraz pasy na skrzydłach są intensywniej nasycone pigmentem, odznaczają się więc znacznie ciemniejszym odcieniem barwy zasadniczej. Pasy na skrzydłach powinny być przy tym równo i wyraźnie zaznaczone oraz w pełni zarysowane. Na spodniej stronie sterówek, w odległości około 1/3 od końca ogona powinny występować ciemne plamy o barwie brązowej lub żółtej; zwykle są one słabo zaznaczone. Ogólny wygląd: Kalina jest gołębiem typu użytkowego, dobrze wyrośniętym i mocno zbudowanym. Pierś wprawdzie nieco węższa niż u rysia, ale mimo to imponująco duża. Upierzenie obfite i długie, lecz do ciała dobrze przylegające. Lotki i sterówki sztywne i mocne. Nogi średnio wysokie umiarkowanie szeroko ustawione i dość głęboko osadzone. Ładnie ukształtowana korona, uniesiony nieco przód ciała, dumna postawa, okazała i mocna budowa, dobre zdrowie oraz ciekawe ubarwienie i rysunek - to zespół cech składających się na obraz całości i świadczących o umiejętnym połączeniu walorów użytkowych z pięknem i szlachetnością wyglądu tego gołębia. Im większy jest on i na tarczach skrzydeł jaśniejsza barwa, im wyraźniejsze ma pasy na skrzydłach i lepiej widoczne plamy na spodniej stronie sterówek, tym większą przedstawia wartość. Duże błędy: Wielkość poniżej: u samic - 35 cm, u samców - 37 cm; ogólnie słaba konstrukcja a także budowa zbyt krótka i zbyt zwarta, mała, skąpa w pióra i wadliwie usytuowana korona. Ciemna barwa dzioba u odmian białogłowych. Wzdęte i nadmiernie rozrośnięte woskówki nosowe, szeroka, zaróżowiona brew. Za wąska i słabo umięśniona pierś. Luźno przy tułowiu trzymane lub obwiśle noszone skrzydła. Szablowato wygięte lotki. Obrośnięte piórami skoki. Ciemny odcień barwy zasadniczej na pokrywach skrzydeł. Brak metalicznego blasku na piórach szyi i piersi. |
Logowanie
Gołębie
Poradnik Hodowcy
Projekt Stowarzyszenia
Czytelnia
Giełda
Download
Kurki polskie
Użytkownicy online
We have 1 guest onlineAdministrator

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Free Joomla Templates, ecommerce web hosting. Valid XHTML and CSS.






